Dominik Śniecikowski-Robacki, przewodniczący ugrupowania „Nowa Nadzieja” w Gostyninie, a od niedawna także zastępca wójta gminy Nowy Duninów, udzielił ostatnio wywiadu w Radiu Q. Dobrze znany mieszkańcom Gostynina działacz opowiadał o swojej nowej funkcji, o wyzwaniach, jakie stoją przed Nowym Duninowem, oraz o problemach i perspektywach Gostynina.
„Mamy wiele wspólnych interesów” – podkreślał Śniecikowski-Robacki, odnosząc się do zależności między Gostyninem a Nowym Duninowem. Jak zauważył, oba samorządy mierzą się z podobnymi problemami i stoją przed zbliżonymi wyzwaniami. Wyjaśnił, że mogą na pewno realizować wiele wspólnych projektów, takich jak zadbanie o lepsze połączenia komunikacyjne.
W rozmowie poruszył również temat Gostynina, wskazując, że jego zdaniem największym problemem miasta jest brak spójnej strategii rozwoju, która umiejętnie połączyłaby atuty, takie jak bliskość do Płocka i Kutna, sąsiedztwo autostrady, bogata historia oraz walory przyrodnicze.
Śniecikowski-Robacki mówił także o przyszłości gminy Nowy Duninów, która – jak zaznaczył – za sprawą wójta Karola Gutkowicza rozpoczęła dynamiczną transformację. Władze samorządowe stawiają przede wszystkim na rozwój infrastruktury. Zaledwie kilka dni temu rozpoczęła się budowa kanalizacji w Starym Duninowie, w ostatnim czasie w wielu miejscowościach zamontowano nowe lampy solarne, a w planach są już kolejne inwestycje.
Nowy zastępca wójta wyjaśnił, że jego głównym obszarem działań będzie promocja gminy, rozwój turystyki i rekreacji. Zwrócił też uwagę na problem odpływu młodych mieszkańców do większych miast. – „Praca i jakość życia” – wyjaśnił. – Młodzi zostaną, jeśli będzie im się tu dobrze żyło.
Zachęcamy do wsłuchania całego wywiadu, który dostępny jest TUTAJ.
Fot. Radio Q




Brawo
Skoro poszedłeś na wójta do gminy Duninów to się nie wpieprzaj w sprawy Gostynina.
Jesteś taki sam jak Korajczyk czy Augustyniak tylko oni w Gostyninie a Ty teraz w Duninowie. Jak by Wam dali stanowiska z Lewicy, PO, PIS wszystko jedno gdzie i wszystko jedno kto to bierzecie byle się dorwać do kasy i koryta. Żenujący jesteście
Panie Tadeuszu, jestem działaczem w Gostyninie. Jestem mieszkańcem Gostynina. Mam prawo się „wpieprzać” jeśli tylko chcę. A jako Zastępca Wójta zarabiam 1800 zł brutto. Taka to kasa i koryto. Proszę mnie nie mierzyć miarą nieuków i dorobkiewiczów.
To bardzo dobrze, że ma Pan chęci do pracy dla naszego wspólnego dobra, dla naszego regionu, mam nadzieję, że starczy Panu sił i zrealizuje Pan wszystkie swoje założenia mając na uwadze dobro naszego regionu.
Gratuluję Panie Dominiku , bardzo. A w Gostyninie to i tak żaden młody nie zostanie dla tej tandetnej rozrywki , straganów , brudnych i dziurawych ulic , normalnie cofnięcie w rozwoju a rozrywka to lata 90 . Największą rozrywkom są spożywczaki. Nic tu niema i niebędzie najwyżej jeszcze więcej niepracujących i emerytów.