Budowa murowanego zamku była pierwszym etapem tworzenia w Gostyninie silnego punktu oporu przeciw wrogom księcia płockiego. Zamek pełnił jednocześnie funkcje ośrodka książęcej władzy i administracji.
Zamek w Gostyninie powstał później, niż zamki w Płocku, Rawie Mazowieckiej i Sochaczewie. Aby sfinansować jego budowę, należało wykorzystać książęce dochody z bartnictwa, targów, karczm, młynów, żeremi bobrowych, komór celnych, opłat sądowych.
Przy budowie zamku pracowali mieszkańcy książęcych osad ziemi gostynińskiej, ale także osad kościelnych i rycerskich, które nie były objęte immunitetem. W budowie uczestniczyła też drobna szlachta, która była wówczas zobowiązana do świadczenia powinności na rzecz księcia płockiego.
Wysoce prawdopodobne wydaje się, że budowę gostynińskiego zamku zainicjował po 1370 roku Siemowit III, pierwszy z książąt płockich noszących również miano księcia gostynińskiego.
Zamek wzniesiony został na wysokim, dodatkowo podsypanym wzgórzu w terenie zalewowym otoczonym przez gęste lasy. Do zamku wjechać można groblą od północnego wschodu.
Pierwotnie pobudowana została jedynie wieża, która pełniła funkcje obronne i mieszkalne. Z czasem została ona rozebrana, a zamek rozbudowano. Dziedziniec otoczono murem, który tworzył w narożnikach czworobok o wymiarach 37 x 38 m.
Kwadratowa murowana wieża o siedmiometrowym boku wzniesiona została w południowo-wschodnim narożniku. Resztę zabudowy zamkowego dziedzińca stanowiły drewniane budynki. Na północ od zamku znajdował się przygródek na planie kwadratu o boku 80 m otoczony drewniano-ziemnym wałem. Był on zapleczem gospodarczym dla zamku, od którego oddzielony został suchą fosą. Pod zamkiem znajdowało się miejsce do wypasu koni. Były również sad i winnica.
Na zamku rezydowali burgrabia, pisarz, kucharz, klucznik i wrotny. Zamek na stałe pilnowany był przez kilku mieszkańców grodu.
W połowie XV wzdłuż całego muru północnego wzniesiony został murowany budynek mieszkalny, a w kurtynie wschodniej wybito nową bramę z niewysoką wieżą, rozbudowanym przedbramiem i zwodzonym mostem. Całą warownię otaczała nawodniona fosa. Jedyna droga do niej prowadziła groblą, którą usypano na rozlewiskach rzeki.




Bardzo cenię felietony historyczne Pana Redaktora, dziękuję.
Dziękuję za udostępnienie pięknej historii zamku w Gostyninie.