Ochrona siedlisk i ekosystemów będących w dobrym stanie oraz szeroka rewitalizacja pozostałych to podstawa działania. Sztuczna retencja i zasilanie wód gruntowych to ostateczność.
Polskie rolnictwo jest uzależnione od opadów deszczu. Sytuacja ta jednak będzie się zmieniać. Nieodzowne będzie dodatkowe nawadnianie upraw, a rolnictwo stanie się jednym z głównych użytkowników zasobów wodnych.
W odróżnieniu od gospodarki komunalnej i przemysłu nawadniane rolnictwo zwraca w większości wodę nie do cieku lub gruntu, ale do atmosfery. Woda wraca na ziemię w postaci deszczu, często jednak daleko od miejsca, w którym wyparowała.
Wykorzystywana w rolnictwie woda powinna pochodzić z małej retencji (stawy i oczka wodne w gospodarstwie rolnym), ale również z wód podziemnych. Tymczasem niekontrolowany pobór wód podziemnych może prowadzić do negatywnych skutków środowiskowych: wysychania małych cieków, torfowisk zasilanych wodami podziemnymi, zanik lasów o charakterze łęgowym i olsów). Dlatego eksploatacja wód podziemnych powinna być wymaga monitorowana i chroniona. Nawadnianie powinny być prowadzone przez: mikrodeszczownie, nawadnianie kroplowe i dokorzeniowe.
W przestrzeni miasta woda i zieleń łagodzą negatywne skutki zmian klimatu. Obniżają temperaturę, zwiększają wilgotność powietrza i przechwytują nadmiar wody w miejscu wystąpienia opadu. Należy więc jak najszybciej zacząć działania integrujące w planowaniu przestrzennym struktury zieleni z miejską gospodarką wodną.
W każdym działaniu urbanistycznym priorytetem powinno być tworzenie licznych, rozproszonych punktów miejscowej retencji wód opadowych z wykorzystaniem naturalnych, półnaturalnych i sztucznych terenów oraz obiektów łączących zieleń i wodę.
Gospodarka wodna musi mieć charakter zintegrowany. Wymaga to łącznego traktowania zasobów powierzchniowych i podziemnych, jakości wód i ich wielokrotnego wykorzystania oraz jakości środowiska i zwiększania jego odporności na zjawiska ekstremalne. Zarządzanie oparte o takie podejście prowadzi do zmniejszania deficytów wody i poprawy jej jakości.
Odpowiedzialność za wodę należy rozszerzyć poza instytucje tradycyjnie zarządzające zasobami wodnymi. Niezbędna jest edukacja społeczeństwa w dostrzeganiu wody i naturalnych ekosystemów wodnych jako wartości większych, niż wartości surowcowe.
Wciąż istnieje swoisty konflikt wymagań związanych z zapobieganiem powodziom i suszom. W pierwszym przypadku potrzebna jest retencja „sucha” (obszary zielone służące do zatrzymania nadmiaru spływającej wody), w drugim potrzeba retencji „mokrej (zgromadzenie zasobów wody do wykorzystania w jej niedoboru). Należy zrobić wszystko, by ten konflikt zminimalizować. Środowisko naturalne i bioróżnorodność muszą być uznane za istotny element poprawy jakości wody, retencyjności i adaptacji do zmiany klimatu.
Polska ma niewielkie zasoby wodne. Pod względem opadu atmosferycznego i przepływów rzecznych na mieszkańca plasujemy się wśród krajów o najniższych zasobach wodnych w Europie. Nasze bogactwo to woda, która jest zretencjonowana w krajobrazie i odtwarza zasób wód powierzchniowych i podziemnych. Retencja krajobrazowa powinna stanowić istotny element wliczany do zasobności wodnej Polski.
Kliknij i przeczytaj więcej wiadomości.
#FunduszeUE #FunduszeEuropejskie #Mazowszepomaga #programywsparcia #solidarnośćmazowiecka





Woda- to życie, pamiętajmy o tym
Bez wody nie ma życia.