W sobotę 2 marca piłkarze Wisły Płock zmierzyli się z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. W spotkaniu nie brakowało emocji. Mecz zakończył się wynikiem 2:2 (2:1), przez co Nafciarze spadli na 9. miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi.
Mecz pomiędzy Wisłą Płock a Bruk-Bet Termalicą rozpoczął się z dynamicznym starciem obu drużyn. Już w 6. minucie Łukasz Sekulski otworzył wynik na korzyść Wisły Płock, wykorzystując podanie „w tempo” Jimeneza. Jednak Termalica szybko odpowiedziała, wyrównując stan meczu po golu Karaska, który pokonał bramkarza precyzyjnym strzałem zza pola karnego. Asystował mu Nowakowski, który kilka minut później wpisał się na listę strzelców, ustalając wynik na 2:1 jeszcze przed przerwą. Gospodarze wywierali presję, a gra obu drużyn mogła podobać się kibicom.
W 73 minucie meczu, Nafciarze doprowadzili do remisu. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Hiszpańskiego, piłkę w bramce umieścił Dawid Kocyła. Chwilę później Oskar Tomczyk dał Wiśle prowadzenie, ale po wideoweryfikacji gol został anulowany. Była to druga nieuznana bramka zespołu gości w ciągu zaledwie kilku minut. Mecz był pełen emocji i zmian personalnych. Nie brakowało też nieprzepisowych zagrań. Sędzia pokazał łącznie aż 8 żółtych kartek.
Mimo starań obu zespołów, wynik nie uległ zmianie. W końcówce meczu zmęczenie zaczęło dawać się we znaki, co skutkowało zmianami personalnymi po obu stronach. Ostatecznie, mecz zakończył się remisem 2-2, po intensywnych 98 minutach gry.
Wisła Płock zajmuje aktualnie 9. miejsce w tabeli Fortuna 1 Ligi. W kolejnym meczu, 11 marca, piłkarze zmierzą się w Płocku z Górnikiem Łęczna.

