Remont Miejskiego Centrum Kultury, w którym mieści się między innymi kino, trwa już od zarania dziejów, a rychłe otwarcie obiecywane jest niemal równie długo. O wiaty na dworcu PKP mieszkańcy również upominają się od dawna. Kiedy tak naprawdę władzom uda się dopiąć te dwie sprawy na ostatni guzik?
Modernizacja Miejskiego Centrum Kultury rozpoczęła się jeszcze w czasie poprzedniej kadencji. Świetny pomysł, ale wykonanie pozostawia jednak wiele do życzenia. Prace remontowe przedłużają się w nieskończoność. Co więcej, na początku tego roku okazało się, że inwestycja przekroczyła planowany budżet i konieczne są dodatkowe fundusze. Podczas XVI sesji Rady Miejskiej burmistrz wspomniała o postępach w swoim sprawozdaniu:
„Termin realizacji dodatkowych robót określono na 30 czerwca. Roboty zostały zakończone przed czasem. 29 maja inwestor złożył zawiadomienie u Komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Gostyninie o możliwości przystąpienia do czynności kontrolnych. Czynności kontrolne zostały zakończone 5 czerwca. 6 czerwca Komendant PSP wydał stanowisko w zakresie ochrony przeciwpożarowej […] nie wnosząc sprzeciwów ani uwag w sprawie pozwolenia na użytkowanie przedmiotowego budynku. 11 czerwca złożyliśmy wniosek o pozwolenie na użytkowanie do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gostyninie.”
Na tej samej sesji Rady Miejskiej radny Czesław Jaśkiewicz wspomniał o obiecanym remoncie dworca PKP i postawieniu tam wiat dla podróżnych:
„Drugi konkret to obiecany remont dworca PKP. Dużo PR-u i rozmów z administracją PKP, ale niestety wszystko nieskuteczne. Nawet nie ma wiat na peronach, chociaż były potwierdzone przez PKP już pod koniec kadencji burmistrza Kalinowskiego […]” – powiedział radny.
„Mam dla pana bardzo dobrą wiadomość. Myślę, że w przeciągu najbliższego miesiąca wiaty na peronie na dworcu PKP staną” – odpowiedziała burmistrz, nie podając jednak konkretnej daty.
Zatem nadal nie wiadomo, kiedy tak naprawdę te dwie sprawy uda się doprowadzić do końca. Pozostaje czekać i liczyć, że obietnice kiedyś zostaną spełnione.




W tej koalicji politycznej modne jest powiedzenie, że ” wszystko można obiecać, co to szkodzi”
Kalinowski zostawił burdel w MCK zapytajcie jego.
Napisz coś konkretnego? Czy mamy się domyślać? O
Czy naprawdę niektórzy mają tak ciasne główki a szczególnie radny Jaśkiewicz i nie rozumieją że dworzec należy do PKP a nie do miasta.
A kto obiecał? Ale „cóż szkodzi obiecać”
PO tym co napisałeś to raczej twoja „główka ciasna”
Znów tylko obiecują, trzymamy za słowo.
Zabawa, zabawa i zabawa… żadnych działań dla rozwoju ile razy można prowizorką mydlić oczy?
Pani Burmistrz sama przyznała zew pierwszy rok to nauka bycia Burmistrzem,chcieliście zmiany to macie niespełnione obietnice.
Wiaty? Jak będą podobne do amfiteatru pod kinem to rzeczywiście spektakularne przedsięwzięcie
Dwa razy OBIECAĆ to jak raz dać
Odpowiedzi typu „Jeszcze nie, ale się dowiaduj”
W obietnice tej „ekipy” wierzą tylko ci którzy to obiecywali.