1 marca (święto państwowe od 2011 r.) – tego dnia w całym kraju obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Pamiętały o tym władze Gąbina, upamiętniając lokalnych Żołnierzy Wyklętych.
W piątek 27 lutego 2026 r., pod pomnikiem upamiętniającym podporucznika Henryka Józwika „Groźnego” oraz żołnierzy oddziału Dubielaka, przedstawiciele samorządu (Burmistrz Miasta i Gminy Gąbin Krzysztof Jadczak, Sekretarz Gminy Joanna Stańczak),Związku Piłsudczyków Oddział Gąbin oraz Towarzystwa Miłośników Ziemi Gąbińskiej oddali hołd walczącym o wolną i niepodległą Polskę.
Złożenie kwiatów w powstałym w 2019 roku miejscu pamięci poświęconym Henrykowi Józwikowi „Groźnemu” oraz żołnierzom oddziału Dubielaka wpisuje się w tematykę antykomunistycznego podziemia i jest świadectwem burzliwych dziejów najnowszej historii Gąbina i okolic. Lasy Gostynińskie były naturalnym zapleczem dla patroli partyzanckich. Teren sprzyjał ukrywaniu się i organizowaniu zasadzek na funkcjonariuszy MO i UB. Płock był siedzibą silnych struktur Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. To tutaj prowadzono liczne śledztwa i procesy pokazowe przeciw członkom podziemia z północnego Mazowsza. Część zatrzymanych trafiała następnie do więzień w Warszawie.
Henryk Józwik, ps. „Groźny”, był w czasie wojny żołnierzem Armii Krajowej na Lubelszczyźnie. Po wkroczeniu Armii Czerwonej pozostał w konspiracji. Stał się członkiem sztabu wojewódzkiego Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK). Prowadził działalność wywiadowczą w strukturach Urzędu Bezpieczeństwa (UB) i Milicji Obywatelskiej (MO) powiatu gostynińskiego. W grudniu 1945 roku wydał rozkaz Władysławowi Dubielakowi, aby ponownie powołał swoich podkomendnych do walki, tym razem z komunistami. Zginął 1 grudnia 1946 roku w drodze na miejsce akcji, w walce z grupą operacyjną UB pod wsią Golonka nieopodal Gąbina.
Władysław Dubielak, był żołnierzem Armii Krajowej i Ruchu Oporu Armii Krajowej. W czasie kampanii wrześniowej jako ochotnik, uczestniczył w walkach z Niemcami w okolicach Dobrzykowa i Radziwia. W 1940 roku wstąpił do Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), a później do Armii Krajowej (AK). Od 1944 roku był komendantem placówki AK na terenie gminy Dobrzyków. Po wkroczeniu Armii Czerwonej prowadził działalność wywiadowczą na rzecz podziemia w Komendzie Powiatowej MO w Gostyninie. W grudniu 1945 roku, na rozkaz Henryka Józwika „Groźnego”, zdezerterował z milicji i w ciągu niespełna dwóch miesięcy sformował liczący blisko 30 żołnierzy oddział bojowy, który wchodził w skład obwodu ROAK o kryptonimie „Rybitwa”. Po amnestii ogłoszonej w lutym 1947 roku ujawnił się w WUBP w Warszawie. Wyjechał do Wrocławia, następnie przedostał się do Berlina Zachodniego, gdzie nawiązał współpracę z brytyjskim wywiadem. Złapany w 1954 roku, został deportowany do Polski, skazany i stracony w 1955 roku, jako ostatni więzień polityczny PRL.

















