W sobotę, 26 kwietnia, odbyły się jedne z największych ćwiczeń dla strażaków ochotników na Mazowszu. Jednostki funkcjonujące nieopodal Gostynina spotkały się w Solcu, by wspólnie doskonalić techniki szukania zaginionych.
W sobotnie popołudnie do remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Solcu zjechali się strażacy z kilku różnych jednostek z gminy Gostynin. Celem spotkania było szkolenie z zakresu poszukiwania zaginionych. Uczestnicy uczyli się posługiwania aplikacją Organic Maps, a następnie odbyli ćwiczenia praktyczne w terenie. Na miejscu byli obecni także przedstawiciele rady gminy – Waldemar Broda i Monika Czerwińska. Nie mogło zabraknąć funkcjonariuszy policji z Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie.
Szkolenie poprowadzili strażacy z OSP Dobrzyków – Anna Krylowa oraz Filip Olszewski. Jednostki biorące udział w ćwiczeniach przybyły na miejsce ze specjalistycznym sprzętem, który bez wątpienia ułatwił poszukiwania w trakcie części praktycznej.
Sprzęt użyty podczas ćwiczeń:
- OSP Dobrzyków (SLop, quad i dwa drony),
- OSP Solec (GBA-Rt MAN, GLBM Renault, SLop Honda i dron),
- OSP Zaździerz (SLop i quad),
- OSP Gostynin (GBA-Rt Scania, GLBM Renault i dron),
- OSP Helenów (quad),
- OSP Lucień (GBA Renault, quad i łódź płaskodenna),
- OSP Huta Nowa (GBA Star).
W solskiej remizie strażacy uczyli się obsługi aplikacji Organic Maps, która służy do odczytywania map i koordynatów. Następnie wyruszyli w teren nad jezioro Przytomne, gdzie przydzielono zespoły do konkretnych sektorów. Każda grupa miała za zadanie odnaleźć osoby zaginione, posługując się nowo zdobytą wiedzą i sprzętem.
Dzięki uprzejmości strażaków mogliśmy z bliska przyjrzeć się poszukiwaniom. Nieocenioną pomocą okazały się drony wyposażone w kamery termowizyjne. Poszukiwacze kontaktowali się z pilotem drona przez radio, dzięki czemu mogli szybciej namierzyć i dotrzeć do zaginionych. Mimo pomocy technologii nie było to proste. Grupa przedzierała się przez gęsty las i zarośla, a także ogrodzone szkółki leśne, a wołanie do zaginionych także nie przynosiło rezultatów. Osoby poszukiwane czasami nie chcą być znalezione bądź nie mają możliwości odpowiedzieć na wezwanie służb. Sukces nastąpił dopiero po kilku godzinach. Jedna z odnalezionych osób zgłosiła uraz kręgosłupa, więc należało ostrożnie przenieść ją na deskę ortopedyczną, a następnie przetransportować w bezpieczne miejsce.
Wszystkie jednostki ukończyły swoje wyznaczone zadania. Podczas omawiania ćwiczeń uczestnicy zgodzili się, że najważniejszym czynnikiem w poszukiwaniach okazali się być ludzie. Tym bardziej dziękujemy strażakom z jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, że poświęcili swój weekendowy czas na tak ważne szkolenie.
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego wyjątkowego wydarzenia!






































































































































Strażacy są wspaniali, to ludzie o najwyższym zaufaniu publicznym.
Super relacja !!!
Super że tyle zdjęć, strazacy mają bardzo trudną i odpowiedzialną pracę.