Sprawa kar nałożonych na Miejskie Przedsiębiorstwo Komunalne w Gostyninie nabiera dalszego ciągu. Po publikacji komunikatu MPK, w którym spółka sugerowała, że przyczyną opóźnień i braku pozwolenia wodnoprawnego była m.in. opieszałość Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ), redakcja tugostynin.pl zwróciła się do RDOŚ w Warszawie o oficjalny komentarz. Odpowiedź, którą otrzymaliśmy, przedstawia sytuację w zupełnie innym świetle.
Opóźniliśmy publikację tego artykułu ze względu na osobistą tragedię, która spotkała w międzyczasie Augustyniaka.
Dwa wnioski, oba z brakami
Jak wynika z pisma RDOŚ, pierwotna decyzja środowiskowa dla inwestycji w Gostyninie została wydana już 6 września 2019 r. i była ostateczna.
MPK po blisko pięciu latach – 11 marca 2024 r. – złożyło wniosek o zmianę tej decyzji. RDOŚ stwierdził braki formalne i wezwał spółkę do ich uzupełnienia. W kwietniu 2024 r. (niedługo przed zaprzysiężeniem nowej burmistrz – przyp. red.) ówczesny zarząd MPK wystąpił o przedłużenie terminu na uzupełnienie dokumentacji, co – jak wynika z informacji z RDOŚ – miało umożliwić spokojne domknięcie formalności.
W maju 2024 r. stanowisko prezesa objął Roman Augustyniak. To już pod jego kierownictwem spółka nie uzupełniła wymaganych dokumentów, a wniosek z marca pozostał bez rozpoznania. Oznacza to, że w momencie, gdy decyzje i działania wymagały nadzoru i odpowiedzialności, kierownictwo MPK nie dopilnowało podstawowych obowiązków administracyjnych.
Kolejny wniosek o zmianę decyzji wpłynął 10 lipca 2024 r., również z brakami formalnymi. Dopiero po kolejnym wezwaniu i serii uzupełnień możliwe było przeprowadzenie wymaganych prawem konsultacji społecznych i wydanie nowej decyzji 4 kwietnia 2025 r.
RDOŚ: działaliśmy zgodnie z prawem
RDOŚ zaznacza, że działa na wniosek inwestora, nie innych podmiotów, a przebieg procedury zależy od kompletności dokumentów przekazywanych przez spółkę.
„Każdy brak w dokumentacji wiąże się z koniecznością wzywania do uzupełnienia i wydłuża czas postępowania – w tym określonym przypadku spowodował m.in. konieczność dwukrotnego zajmowania stanowiska przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gostyninie oraz Dyrektora Zarządu Zlewni we Włocławku Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie” – podkreśla Agata Antonowicz z RDOŚ.
W praktyce oznacza to, że to nie „opieszałość urzędów”, ale brak reakcji MPK na wezwania i nieuzupełnienie dokumentacji doprowadziły do wydłużenia postępowania.
Odpowiedzialność zarządu
Przypomnijmy, że brak aktualnego pozwolenia wodnoprawnego był podstawą do nałożenia przez Wody Polskie kar o łącznej wartości 503 tys. zł. MPK próbowało tłumaczyć tę sytuację działaniami wykonawcy inwestycji oraz rzekomymi opóźnieniami po stronie RDOŚ.
Tymczasem nowe ustalenia jasno wskazują, że problem wynikał z zaniedbań po stronie samej spółki, której obowiązkiem było pilnowanie formalności. Szczególnie że w momencie przejęcia obowiązków przez prezesa Romana Augustyniaka wniosek wymagał jedynie uzupełnienia – a nie został nawet rozpoznany.
Za nadzór nad tego rodzaju procesami i poprawność działań spółki odpowiada zarząd, który pobiera wynagrodzenia na miesięcznym poziomie, jaki przeciętny mieszkaniec Gostynina osiąga w ciągu roku. Trudno więc uznać tłumaczenia o braku winy MPK za poważne.
Co dalej?
Redakcja tugostynin.pl zwróciła się także o komentarz do firmy WUPRINŻ S.A., wskazanej przez MPK jako wykonawca odpowiedzialny za przygotowanie wniosku o pozwolenie wodnoprawne. Pomimo upływu kilku tygodni od przesłania pytań, do chwili publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Pozostajemy otwarci na publikację stanowiska wykonawcy, jeśli wpłynie ono do redakcji.
Odpowiedź RDOŚ rozwiewa wątpliwości: to nie urzędnicy, ale sama spółka – już pod nowym kierownictwem – nie dopełniła obowiązków formalnych, co w konsekwencji doprowadziło do opóźnień i wielosettysięcznych kar. Próby przerzucania winy na wykonawcę czy instytucje nadzoru środowiskowego brzmią coraz mniej wiarygodnie.
Czy prezes MPK Roman Augustyniak poniesie konsekwencje zaniedbania i narażenia spółki na tak istotną szkodę?




Szuka teraz kozła aby nie placic kary nie ominie go kara powinien oddać kase ludzią bo płacili za co za jego hobby
Poprostu ten pan do tego się nie nadawał i nie nadaje i nie będzie nadawał. Nie ubliżam lecz stwierdzam fakt bo zaraz ktoś mi tu walnie, że mowa nienawisci i będzie prokuratura. Hehe
Do prokuratury powino się podać zarząd za narażenie spółki miejskiej na kare pieniężną zobaczymy co zrobi rada nadzorcza
Ale biurowiec na nowo wymalowany, uśmiechać się nie marudzić!
A kto jest wykonawcą malowania? I ile to kosztowało ?
To jest mowa nienawiści. Widzimy się w sondzie 😁
W sondzie możemy 😀 pytać nikt nam nie zabrania a chyba to nie jest tajemnicą kto jest wykonawcą malowania i jaki jest koszt zadania?
Som pytania dobre i som niedobre😉 to jest bardzo niedobre pytanie 😉 Ukraińców nie pytamy co się stało z zachodnią pomocą, Żydów o ludobójstwo w Gazie a Romka i Agnieszki na co wydają nasz pieniądze 🙂
To sa fakty prawdziwe a nie mowa nienawiści tylko straszycie ludzi jak prawdę pisze wten sposób szacunku sie nie zbuduje do ludzi tylko nienawiść itp a pozniej sranie i straszenie sądem
Sądzie chyba
Chyba w sądzie
Może redakcja pomoże i dowie się coś więcej.
Czekamy
Odesłali prezesa z wieloletnim doświadczeniem, który zainicjował kluczowe inwestycje i doprowadził do kilkumilionowych oszczędności w spółce. Na jego miejsce powołano osobę bez żadnego doświadczenia w tym sektorze, wiadomo, – kolega Pani Burmistrz dostał stołek. Efekt? Dziś spółka zmaga się z konsekwencjami zaniedbań i błędnych decyzji w tym z koniecznością płacenia kar, których można było łatwo uniknąć przy kompetentnym zarządzaniu.
A stanowisko kierownicze w meblowym? Kierował tam wózkiem widłowym to się nie liczy?
Hahaha jaka porażka! Rumun może spać spokojnie, cały czas wkłada szyperskiej do głowy że gdyby nie on to by burmistrzem nie była
Może i Romuś przeżył tragedię ale największą tragedią miasta jest właśnie on, co widać w artykule
W Collegium Humanum nie uczyli, jak uzyskać pozwolenie wodnoprawne to skąd on ma to wiedzieć.
Tumanum, z tumana nie zrobi ani specjalisty ani pana.
Dobry artykuł pozdrawiam autora
Szanowni Państwo, w dniu 4 grudnia 2023 roku Zarząd Spółki udzielił pełnomocnictwa WYKONAWCY inwestycji na:
występowania wobec organów administracji publicznej w postępowaniach związanych z Przedsięwzięciem, w tym postępowaniu prowadzącym do wydania decyzji o ŚRODOWISKOWYCH UWARUNKOWANIACH REALIZACJI PRZEDSIĘWZIĘCIA ORAZ POZWOLENIA WODNOPRAWNEGO,uzyskania map, wypisów i wyrysów z rejestru gruntów itp.odbiór decyzji, uzgodnień, postanowień, itp., związanych z w/w zakresem działania.To wykonawca inwestycji był odpowiedzialny za uzyskanie zmienionej decyzji środowiskowej i pozwolenia wodnoprawnego.
Zdjęcie umieszczone w grafice pokazujące śmieci w wodzie jest kłamliwe, ścieki były oczyszczone. Kary dotyczą braku formalnego czyli pozwolenia wodnoprawnego, a przekroczona zawartość azotu jest od wielu lat. To oczywiście pokazuje rzetelność tego portalu.
Mam nadzieję, że redaktor naczelny i autor tego artykułu zrozumieją ten dość prosty komunikat.
A kto powinien pilnować wykonawcy aby wywiązywał się z umowy ? Udzielenie pełnomocnictwo do załatwienia jakichs spraw nie zwalnia zarządu z odpowiedzialności za spółkę i to co się wydarzyło
Panie Romanie niech się Pan nie „boksuje” z rzeczywistością szkoda życia.
Oj Roman teraz wina portalu 😂😂😂
Roman, nie obrażaj się na artykuły. Sam tak robisz na swoim propagandowym portalu. Zabierasz dziś ziarno, które posiałeś.
4 grudnia 2023 czy 2024 ? jeśli to omyłka, to co się działo od maja do grudnia 2024 ? a jeśli nie omyłka – to pełnomocnik przecież dla siebie pozwolenia nie załatwia, więc należało go pilnować jak przebiega postęp prac nad uzupełnieniem wniosku
Jakie to w kraju normalne. Ktoś nawala, nie weźmie tego na klatę tylko za wszelką ceną się wybielić. Sprawa jest jasna Podwykonawca odpowiada za swoje działania wobec spółki (na podstawie umowy i przepisów KC), ale wobec organów administracji to spółka pozostaje stroną postępowania.
Jeśli np. pozwolenie okaże się nieważne, błędne lub uzyskane z naruszeniem prawa — konsekwencje dotkną spółkę, a nie pełnomocnika (chyba że spółka późniejdochodzi roszczeń regresowych).
Kibicowałem i kibicuje drużynie rządzącej w mieście ale osobiście uważam że osoba wybrana na stanowisko prezesa się do tego najzwyczajniej nie nadaje. Bardzo szybko jest wyprowadzany z równowagi a sposób w jaki wypowiada się poprzez media często jest na granicy bucu, chamstwa i prostactwa. Powinna być to osoba która swoje wypowiedzi potrafi swoje nerwy potrafi trzymać na wodzy a wypowiedzi powinny być zwarte bez obelg, wyzwisk czy aroganckiego wyśmiewania. To budzi duży niesmak nawet u osób które na pierwszy rzut oka myślą podobnie.
a jak źle skręciłeś krzesło to zwaliłeś na śrubki czy wkrętarkę?
Dzisiaj byłem w MPK nie ma gdzie zaparkować ale co się dziwić na parkingu MPK cały dzień stał samochód dzierżawcy zapiekanek u Mariana
Wie ktoś może co za bezgustoza pomalowała budynek przy starym sądzie w kolorach absolutnie nie pasujących do otoczenia? Był wkomponowany w sąsiednie budynki teraz wygląda jak wrzód na du… .
Wstawaj!
Hahaha
Romek kocham Cię za to jak wkręcasz śrubę
augustyniak będzie siedzieć za niedopilnowanie terminów i przepisów