Podczas dzisiejszej XXII sesji Rady Miejskiej w Gostyninie radni pochylili się nad dwoma ważnymi uchwałami dotyczącymi opłat za opiekę nad najmłodszymi mieszkańcami miasta. Zmiany objęły zarówno uchwałę nr 32/IV/2024 w sprawie opłat u dziennego opiekuna w punktach prowadzonych przez MOPS „Bajkowy Zakątek” i „Zaczarowana Kraina”, jak również uchwałę nr 31/IV/2024 dotyczącą kosztów pobytu i wyżywienia w Klubie Dziecięcym „Uśmiech Malucha”.
Klub Dziecięcy „Uśmiech Malucha”, utworzony w 2018 roku dzięki środkom z programu „Maluch+”, zapewnia opiekę maksymalnie 30 dzieciom. Placówką kieruje Iwona Rzegocka-Gontarek. Funkcjonowanie dziennych punktów opieki „Bajkowy Zakątek” i „Zaczarowana Kraina” – jest nadzorowana przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.
Obie kierujące, Renata Zagórska (MOPS) oraz Iwona Rzegocka-Gontarek („Uśmiech Malucha”), zgodnie podkreśliły, że podwyżki są nieuniknione. Wskazały na rosnące koszty takie jak wynagrodzenia pracowników, opłaty za energię i media czy utrzymanie budynków i wyposażenia.
Podczas dzisiejszej XXII sesji Rady Miejskiej w Gostyninie radni pochylili się nad dwoma ważnymi uchwałami dotyczącymi opłat za opiekę nad najmłodszymi mieszkańcami miasta. Zmiany objęły zarówno uchwałę nr 32/IV/2024 w sprawie opłat u dziennego opiekuna w punktach prowadzonych przez MOPS „Bajkowy Zakątek” i „Zaczarowana Kraina”, jak również uchwałę nr 31/IV/2024 dotyczącą kosztów pobytu i wyżywienia w Klubie Dziecięcym „Uśmiech Malucha”.
Klub Dziecięcy „Uśmiech Malucha”, utworzony w 2018 roku dzięki środkom z programu „Maluch+”, zapewnia opiekę maksymalnie 30 dzieciom. Placówką kieruje Iwona Rzegocka-Gontarek. Funkcjonowanie dziennych punktów opieki „Bajkowy Zakątek” i „Zaczarowana Kraina” – jest nadzorowana przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.
Obie kierujące, Renata Zagórska (MOPS) oraz Iwona Rzegocka-Gontarek („Uśmiech Malucha”), zgodnie podkreśliły, że podwyżki są nieuniknione. Wskazały na rosnące koszty takie jak wynagrodzenia pracowników, opłaty za energię i media czy utrzymanie budynków i wyposażenia.
W efekcie miesięczna opłata za pobyt dziecka w punktach opieki uległa podwyżce i wyniesie teraz 2300 zł.
Jak zaznaczono, rodzice otrzymują z ZUS świadczenie „Aktywni rodzice w pracy” (potocznie zwane “Babciowym”) w wysokości 1500 zł na opiekę nad dzieckiem. Dodatkowo, miasto pokrywa różnicę w koszcie miejsca opieki z własnego budżetu w wysokości około 600 zł. Oznacza to, że realny koszt za pobyt ze strony rodziców to około 200 zł miesięcznie.
Jednocześnie ustalono także nowe stawki za wyżywienie – 19,40 zł dziennie, czyli około 400-500 zł miesięcznie. Tę kwotę w całości pokrywają rodzice.
Głos sprzeciwu radnego Szulwacha wobec dofinansowań dla dzieci
Radny Artur Szulwach odniósł się krytycznie do dopłat jakie miasto oferuje rodzicom, podkreślając, że budżet miasta nie powinien być tak mocno obciążany.
„Ile chcemy dokładać do dzieci w żłobkach, ile chcemy dokładać do nieczystości, do porządku, do innych tematów, do których tak naprawdę dokładać nie powinniśmy. To są zaniedbania z poprzednich lat – przyzwyczajanie, że wszystko jest tanio, za darmo. Nas na to nie stać„.
Wypowiedź radnego wywołała poruszenie szczególnie w kontekście trudnej sytuacji demograficznej Gostynina. Miasto od lat zmaga się z gwałtownym wyludnianiem, a młodzi rodzice często podkreślają, że dostępność i przystępność cenowa żłobków to jeden z kluczowych czynników decydujących o powiększeniu rodziny.
W obliczu starzenia się społeczeństwa, odpływu młodych i niskiej dzietności, wspieranie rodziców powinno być jednym z priorytetów samorządu. Żłobki to inwestycja, która zwraca się wielokrotnie; pozwalają rodzicom pracować, rozwijać się zawodowo i planować powiększenie rodziny.
Czy nowe stawki będą dla mieszkańców akceptowalne? Czy miasto powinno dopłacać więcej, aby przeciwdziałać wyludnianiu? Czekamy na opinie mieszkańców. To temat, który dotyczy setek rodzin w Gostyninie.




A może chodzi o to żeby tylko burmistrz urzędnicy rada Miasta i 80 latkowie zostali w Gostyninie
„Jednocześnie ustalono także nowe stawki za wyżywienie – 19,40 zł dziennie, czyli około 600 zł miesięcznie. Taka kwota jest rodzicom comiesięcznie wypłacana przez miasto.” – zapytam, odnośnie tej kwoty, komu i gdzie i z jakiego tytułu przysługuje taka kwota?
Wyżywienie w kwocie 19.40 to jakaś pomyłka, jak można zgadzać się na takie kwoty, gdzie w innych miastach za całodniowe wyżywienie dziecka rodzice nie płacą więcej niż 15 zł. I nikt im nie serwuje kupnego pasztetu którego nawet ciocie nie chcą jeść albo kupnych ciast pod nazwą wyrób własny. Za czasów Kalinowskiego miasto dopłacało o wiele więcej i nikt nic nie mówił a zwłaszcza Pan Szulwach, którego dziecko chodziło do żłobka. Jak można podejmować takie decyzje bez konsultacji ze społeczeństwem. Wstyd
To ma być miasto piętnastominutowe całkowicie wyludnione do 2050,chyba że nastanie nowa epoka kamienia łupanego wcześniej to zaczniemy się rozmnażać na nowo o ile nie przybędą przybysze z bliskiego wschodu i zachodu.
Gostynin to niestety miasto dla zdrowych osób w średnim wieku bez zobowiązań finansowych. Młodzi na dorobku z małymi dziećmi i seniorzy, zwłaszcza samotni i podupadający na zdrowiu seniorzy – podstawowy problem to chociażby szybki dostęp do lekarza, o lekarzu specjaliście nie wspominając (mówię o dostępie do pediatry i geriatry). Bez pracy, żłobków albo ze żłobkami z takimi opłatami to niestety, ale nie ma się co dziwić, że miasto się wyludnia. Bez tego typu zmartwień to i przyjemnie wyjść na rynek potańczyć.