W poniedziałek wieczorem 1 czerwca w hali usługowo-magazynowej w Płocku przy ulicy Rembielińskiego wybuchł pożar. Ogromny dym widoczny był nawet z Gostynina.
Dym unosił się nad Płockiem i z zachodnim kierunkiem wiatru przemieszczał się nad miastem w kierunku wschodnim. Zapach spalenizny wyczuwalny był w południowej części miasta oraz w Grabinie, Dobrzykowie czy Jordanowie.
Nie ma zagrożenia zanieczyszczenia powietrza w Powiecie Gostynińskim.
Około godziny 23:00 trwało dogaszanie pożaru.
— Ogień jest obecnie na jednej czwartej hali, a początkowo obejmował cały budynek. Do akcji gaszenia pożaru dołączyły kolejne zastępy z sąsiednich powiatów, a także zakładowe jednostki z płockich spółek, z Orlenu i PERN. Obecnie na miejscu jest 40 zastępów. Łącznie to około 120 strażaków — powiedział PAP w poniedziałek późnym wieczorem rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Płocku mł. kpt. Wojciech Pietrzak.
Jak podało radio RMF FM, późnym wieczorem udało się strażakom opanować pożar, jednak dogaszanie budynku może potrwać do rana. Wiadomo także, że zawalił się dach płockiej hali usługowo-handlowej. Do walki z ogniem rozdysponowano blisko 120 strażaków.


FOTO: własne, KP PSP Płock





