Po publikacji listu pracowników Urzędu Miasta Gostynina, w którym opisano atmosferę strachu, mobbing i niepokojące praktyki w ratuszu, sprawą zainteresowała się poseł na Sejm RP Wioletta Kulpa. Parlamentarzystka przesłała do naszej redakcji wiadomość, w której deklaruje gotowość pomocy pracownikom urzędu oraz zapowiada podjęcie formalnych kroków.
W wiadomości skierowanej do redakcji poseł Kulpa poinformowała, że chce umożliwić urzędnikom niezobowiązujące,
anonimowe spotkanie z przedstawicielami NSZZ „Solidarność” i prawnikiem, aby – jak pisze – „mieli wiedzę, jakie prawa im przysługują”.
Zapowiedziała również, że złoży dziś zawiadomienie do Głównego Inspektora Pracy w sprawie opisanych w liście sytuacji.
Kulpa podkreśliła, że nie ma możliwości skontaktowania się bezpośrednio z autorami listu, ponieważ ci zachowali pełną anonimowość z obawy przed konsekwencjami. Poprosiła więc redakcję o ewentualne pośrednictwo, „aby udzielić pomocy”.
To pierwsza reakcja ze strony parlamentarzystów na ujawnione przez nas świadectwa pracowników ratusza.




To jakieś żarty i kpina. Mobbing, a co wy teraz robicie za hejt. Pani Poseł Kulpa wszędzie tam gdzie zadyma, nigdzie gdzie potrzebna. Co my mamy teraz za czasy, gdzie ludzie zamiast pracować, wolą hejtować, a posłowie wspierać ten proceder.. Wieczna walka …coście moi mili uczynili z tą krainą ….
Co wiesz nic usiądź i odpocznij anie sie produkujesz
żarty i kpina to twoje wywody
I bardzo dobrze, zachowanie Pani posłanki godne pochwały. Wszędzie tam, gdzie źle się dzieje , należy reagować.
Tak, pani posłanka postąpiła słusznie.
Posłanka wszędzie tam gdzie wiadomości z magla
Popieram pomysł Pani Poseł.. wyjaśnić temat
Coś tu śmierdzi ztym listem i ztym wszystkim
to się umyj
Przez 8 lat leżeli z dupami nic nie robili tylko sterowali Kalinowskim a teraz jak trzeba pracować to niektórym się nie podoba
Cala sytuacja jest jakaś lewa ponad rok kadencji i cos takiego niby od lipca 2025 dlaczego tak późno interwencja.ha każdy teraz po burmistrz jedzie a jak cos potrzeba dupe liza nie oszukujmy sie dyscyplina wprqcy musi byc niema samowolki.za czasów Kalinowskiego ha kawa itp a teraz co lament cos tu śmierdzi na odległość ztym pomówieniem
Uruchomili sie obrońcy panującej a kto był ten wie jaka prawda i jest ona smutna
Nie obrońcy sam latasz dupe liżesz wiec trzym fason a wy co krytycy za dychę i tyle wtemacie
Takiej burmistrz najpotrzebniejszych oczyści to bagno nierobów
Często okazuje się, że władza, pieniądze, znajomości zmieniają ludzi na gorsze. Traktują swoich podwładnych bez szacunku, w najgorszym wypadku, szykanują.
Ci podwadni, jeśli nie odejdą z pracy, są na przegranej pozycji. Bo sami tej chorej sytuacji nie uzdrowią. Wytrzymują ile się da ale kosztem swojego zdrowia. Takie „wyjście” z problemem na zewnątrz to wołanie o pomoc.
Dobrze, jeśli ją otrzymają. Zasługują na normalność!
A co w części komentarzy można przeczytać?, że nie chce się im pracować.
Nie ma nic gorszego niż zła atmosfera w pracy. Pracownik szanowany i doceniany będzie o wiele bardziej wydajny.
Przykro czytać, że dopominając się o szacunek, jest się oskarżanym o hejt! O zgrozo. Życzę wielu osobom refleksji!!! I dobrego.
Albo pisowski cheit ***** ***
Nie emocjonujcie się tak, tutaj nic się nie wyjaśni. Zakończy się na „biciu piany”
Inspekcja pracy zbada okoliczności.
Ludzi mają za nic.
Nauczyli się za Kalinowskiego nic nie robić i teraz jak trzeba pracować to lament i cheit
Tyle lat siedzieli i nic nie robili a Załatwienie jakiej kolwiek sprawy to była droga przez mękę dobrze że pani burmistrz uprząta tą stajnię Audiasza brawo Pani burmistrz