Pomimo wielomiesięcznej walki o zachowanie tajemnicy dziennikarskiej i obronę wolności słowa, portal tugostynin.pl został zobowiązany przez prokuraturę do ujawnienia danych internauty, który w jednym z komentarzy w styczniu br. skrytykował sposób wyłonienia przez urząd miasta firmy odbierającej odpady w Gostyninie oraz jakość wykonywanej przez nią usługi.
Zawiadomienie w tej sprawie złożyła Burmistrz Miasta Gostynina. Po zatwierdzeniu żądania przez sąd, prokuratura – posługując się instrumentami przymusu – wymusiła na nas ujawnienie danych użytkownika. Pod groźbą grzywny sięgającej kilku tysięcy złotych, jesteśmy zmuszeni zastosować się do tej decyzji. W tym miejscu chcemy publicznie przeprosić osobę, której dane – wbrew naszym intencjom – zostaną ujawnione.
Od początku obecnej kadencji działania władz miasta wyraźnie zmierzają w jednym kierunku: ograniczenia krytyki, eliminowania niezależnych głosów i marginalizowania opozycji. Nawet najbardziej umiarkowane opinie niepokornych mieszkańców potrafią być powodem do uruchamiania środków prawnych i represji. Polityka oparta na mediach społecznościowych, uśmiechach i „dobrych wibracjach” to tylko przykrywka dla praktyk opartych na mściwości, personalnych porachunkach i tropieniu tych, którzy mają odwagę mówić inaczej.
Apelujemy do wszystkich, którym nie jest obojętny los miasta: nie milczcie. Gostynin potrzebuje obywatelskiego głosu, nawet jeśli nie wszystkim się on podoba. Krytyka nie jest przestępstwem. Mieszkańcy mają prawo pytać, analizować i oceniać to, co dzieje się w ich mieście – także anonimowo.




Wstyd pani burmistrz lata pani po tych sądach po co.bylo tyle burmistrzów i tak się nie działo,jak za pani kadencji teraz.
Prawda boli zawsze tak jest było będzie za prawdę lataja.
Wygląda na to, że pani Burmistrz inaczej, niż to jest w zwyczaju, interpretuje wolność słowa. No cóż, mam nadzieję, że tego typu praktyki, nie zamkną ust mieszkańcom, którzy mają prawo do własnych opinii o pracy Urzędu . Pełniąc funkcję publiczną, trzeba się liczyć z jej następstwami.
Mieszkańcy wiedzą co będzie w kolejnych wyborach.
Szkoda, że nie wiedzieli teraz..
A po co czekać do wyborów .mniej pisania więcej myslenia
O tak oni.moga krytykować innych ale na nich na święte krowy nie wolno nic mówić pisać bo zaraz sad
W wolnej Polsce będzie siedzieć
😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂
Będzie siedzieć za biurkiem to pewne
Strasburg: Zmuszenie wydawcy do ujawnienia tożsamości autora komentarza w sieci naruszyło wolność wyrażania opinii
Katarzyna Warecka
RODO Administracja publiczna
Orzeczenia
Data dodania: 31.12.2021
Strasburg: Zmuszenie wydawcy do ujawnienia tożsamości autora komentarza w sieci naruszyło wolność wyrażania opinii
Źródło: iStock
Zmuszenie wydawcy gazety do ujawnienia danych osoby, która skomentowała artykuł prasowy opublikowany na stronie internetowej tejże gazety, stanowiło naruszenie prawa do wolności wyrażania opinii i rozpowszechniania informacji – uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wyrok dotyczy Austrii, ale stanowi cenną wskazówkę interpretacyjną w odniesieniu do uregulowania tajemnicy dziennikarskiej w prawie polskim.
Skargę do Trybunału wniosło austriacka spółka – wydawca papierowej i internetowej gazety Der Standard.
Krytyczne komentarze internetowe a możliwość ustalenia danych komentatora
Aby czytelnik mógł zostawić komentarz na forum dostępnym pod internetowymi wersjami opublikowanych artykułów, musi on założyć konto i zarejestrować się, z podaniem ważnym informacji osobistych (imię, nazwisko, adres poczty elektronicznej, względnie adres zamieszkania), na portalu internetowym wydawcy. Wydawca zobowiązał się do zachowania tych danych w poufności, a ich ujawnienie było możliwe jedynie w przypadkach przewidzianych w ustawie. Dostępne czytelnikom forum pod artykułami prasowymi było częściowo moderowane. W 2013 r. gazeta opublikowała wywiad z szefem Wolnościowej Partii Austrii (nacjonalistyczno-konserwatywnej, eurosceptycznej partii politycznej), pod którym pojawiło się dużo ostrych komentarzy internetowych, w tym zarzucających tejże partii i jej członkom korupcję, sympatie neonazistowskie, negację zasad demokratycznego państwa prawa itp. Członkowie partii wystąpili do sądu austriackiego z żądaniem ustalenia danych użytkownika, który pozostawił wskazane komentarze, a sąd austriacki przychylił się do tego żądania. Przed Trybunałem skarżące wydawnictwo zarzuciło, iż zmuszenie go do ujawnienia danych internauty stanowiło naruszenie dziennikarskiej wolności wypowiedzi, ochrony danych osobowych dziennikarskich źródeł informacji oraz prawa do rozpowszechniania informacji i idei, chronionych w art. 10 Konwencji o prawach człowieka.
Czytaj w LEX: Administracyjne kary pieniężne za naruszenia ochrony danych – wysokość i zasady wymierzania >
Trybunał zgodził się ze skarżącym i potwierdził naruszenie wolności wyrażania opinii i rozpowszechniania informacji z art. 10 Konwencji.
Anonimowość w internecie to środek ochrony wolności wypowiedzi
Trybunał uznał, iż autor komentarza kierował go do szerokiej publiczności, a nie do dziennikarza, tym samym nie może zostać on uznany za dziennikarskie źródło informacji, którego danych osobowych dziennikarz nie może ujawniać. Nie można jednak zaprzeczyć istnieniu związku pomiędzy artykułami publikowanymi online a komentarzami internautów pod tymi artykułami. Trybunał stanął na stanowisku, iż celem skarżącej spółki było stworzenie miejsca pozwalającego na prowadzenie dyskusji na tematy ważne dla opinii publicznej oraz na rozpowszechnianie informacji, zgodnie z zadaniami i zasadami wolnej prasy. Obowiązek ujawniania danych osobowych anonimowych komentatorów miałby z tej perspektywy mrożący wpływ na wolność słowa w internecie. Mimo że art. 10 Konwencji nie daje bezwzględnego prawa do nieujawniania tożsamości osoby korzystającej z wolności wypowiedzi, to anonimowość jest powszechnie uznawana za środek pozwalający na unikanie represji i niechcianej uwagi. Może zatem skutecznie przyczyniać się do przepływu informacji, idei i poglądów, zwłaszcza w sieci, a więc realizuje uprawniony cel w postaci ochrony prawa i wolności innych osób.
Czytaj także: Szczyt w Katowicach ogłosił deklarację w sprawie bezpieczeństwa internetu>>
Czytaj w LEX: Zawiadamianie osoby której dane dotyczą o naruszeniu ochrony danych >
Sąd krajowy musi zważyć i zrównoważyć wszystkie interesy w sprawie
Trybunał wskazał, iż sprawa nie dotyczyła własnej odpowiedzialności karnej lub cywilnej skarżącej spółki. Sporne komentarze nie miały charakteru mowy nienawiści, nie nawoływały do stosowania przemocy ani do podejmowania jakichkolwiek kroków sprzecznych z prawem. Komentarze dotyczyły dwóch polityków i partii politycznej, a zatem padły w ramach debaty publicznej na ważny temat w interesie społecznym, więc możliwości ograniczeń wolności wypowiedzi przez krajowe organy władzy w takim układzie procesowym są bardzo ograniczone. Trybunał wskazał, że w takim przypadku zadaniem sądów krajowych jest zbadanie wszystkich interesów obecnych w sprawie i dokonanie ich sprawiedliwego zrównoważenia, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Austriacki Sąd Najwyższy nie wskazał, dlaczego przyznał nadrzędne znaczenie interesowi polityków, a nie interesowi skarżącej w zachowaniu anonimowości internautów, realizującemu cel wolnej debaty publicznej. Brak przeprowadzenia takiej analizy sprawił, iż sądy austriackie nie przedstawiły wystarczającego i istotnego uzasadnienia dla ingerencji w prawa skarżącej z art. 10 Konwencji. Miało tym samym miejsce naruszenie tego artykułu.
Poznaj LEX Kompas Orzeczniczy, który zawiera ponad 2400 gotowych analiz orzeczeń w formie linii orzeczniczych >
Anonimowość autora komentarzy internetowych jest również chroniona prawem
Omawiany wyrok stanowi cenną wskazówkę interpretacyjną w odniesieniu do uregulowania tajemnicy dziennikarskiej w prawie polskim. Mowa tu o art. 15 ustawy – Prawo prasowe z 1984 r., oraz o art. 180 kodeksu postępowania karnego, zwłaszcza jego §3. Zgodnie z art. 15 Prawa prasowego, dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy danych umożliwiających identyfikację „autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze” oraz „wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich”. Zgodnie z art. 118 par. 3 k.p.k., zwolnienie dziennikarza z tajemnicy nie może dotyczyć danych umożliwiających identyfikację takich osób. Z rozstrzygnięcia Trybunału wynika, iż tajemnica dziennikarska rozciąga się również na informacje umożliwiające identyfikację autora komentarzy internetowych pod artykułem prasowym opublikowanym w internecie.
Standard Verlagsgesellschaft mbH przeciwko Austrii – wyrok ETPC z dnia 7 grudnia 2021 r., skarga nr 39378/15.
Prawo prasowe
logo
Prawo prasowe
Monika Nowikowska, Zofia Zawadzka, Joanna Sieńczyło-Chlabicz
Sprawdź
Autor: Katarzyna Warecka
Podziel się artykułem:
Lata po sądach bo prawda ja boli i będzie kazda prawda bolec
Wolność słowa jest i każdy ma prawo wypowiedzieć sie jak chce. Nie ublizajac a ze prawdę mówią ludzie lata po sądach szukać wsparcia
Portal tu gostynin niemal prawa udzielc informacji osoby ktura wyraziła mysl swoją są jakieś prawa a niżej art i strashburgu mówi jasno ci moze a co nie ale tu gostynin portal sie przestraszył i naruszl prawa
Ust nie zamknie ludzia ludzie widzą obserwują analizuja a nikt niema takiego prawa im mówić co jest prawda za prawdę nikt nikogo nie będzie karal
Który to komentarz niby zasłużył sobie na uwagę prokuratora ?
Chyba żaden wzadnym.komentqrzu nic nie było żadnych ublizen nic ale zawsze prawda każdego będzie bolec nawet ich .parodia przez prokuratura i p burmistrz myśli ze odszkodowanie otrzyma finansowe haha
i anonim ma Świętajno racje! nie będzie nam agnieszka nam pepsisć
OPINIA PRAWNAw przedmiocie: dopuszczalności ujawnienia danych osobowych autora anonimowego komentarza internetowego przez wydawcę prasy w kontekście obowiązku zachowania tajemnicy dziennikarskiej oraz wolności wypowiedzi
I. Podstawa opracowania opiniiOpinia została sporządzona na zlecenie [nazwa podmiotu/zleceniodawcy], w celu oceny zgodności z prawem ewentualnego ujawnienia danych osobowych użytkownika, który pozostawił komentarz pod artykułem prasowym opublikowanym na stronie internetowej wydawcy. Podstawą prawną analizy są:
II. Stan faktyczny (do uzupełnienia)Wydawca prowadzi portal internetowy, na którym użytkownicy mogą zamieszczać komentarze pod artykułami prasowymi. Komentowanie możliwe jest po wcześniejszej rejestracji i podaniu danych osobowych. Jeden z komentarzy, opublikowany pod artykułem dotyczącym osoby publicznej, zawierał krytyczne uwagi, które – według osoby zainteresowanej – mogą naruszać jej dobra osobiste. W związku z tym wystąpiono do wydawcy z żądaniem ujawnienia danych autora komentarza.
III. Analiza prawna1. Tajemnica dziennikarska w prawie polskimZgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy – Prawo prasowe, dziennikarz obowiązany jest do zachowania w tajemnicy:
Zgodnie z art. 180 §3 k.p.k., dziennikarz nie może być przesłuchany co do danych umożliwiających identyfikację ww. osób, chyba że sąd w postępowaniu karnym, po przeprowadzeniu przesłuchania dziennikarza, orzeknie inaczej, jeśli wymaga tego ważny interes wymiaru sprawiedliwości.
➡️ Wnioski: Tajemnica dziennikarska rozciąga się również na dane osób trzecich – w tym potencjalnie komentatorów internetowych – jeśli komentarz może zostać zakwalifikowany jako „materiał o charakterze prasowym”.
2. Wyrok ETPC z 7 grudnia 2021 r. (Standard Verlagsgesellschaft mbH przeciwko Austrii)Trybunał uznał, że:
➡️ Znaczenie dla Polski: Wyrok ten jest wiążący interpretacyjnie i stanowi silny argument za koniecznością zachowania proporcjonalności i oceny kontekstu wypowiedzi, zanim sąd nakaże ujawnienie danych.
3. Praktyka polskich sądówPolskie sądy w sprawach cywilnych i karnych dopuszczają możliwość żądania danych komentatorów, jednak:
➡️ Brak automatyzmu – obowiązuje zasada proporcjonalności i ocena charakteru komentarza (czy jest to wypowiedź w debacie publicznej, czy np. zniesławienie).
IV. Wnioski końcowe
V. RekomendacjaWydawca powinien:
Zero pojęcia ma.ta redakcja w przepisach prawnych
1. Ochrona anonimowości komentatorów – Austria vs PolskaAustria (ETPC)Polska (prawo + orzecznictwo)ETPC uznał, że ujawnienie danych komentatora narusza art. 10 EKPC, jeśli komentarz nie jest mową nienawiści i dotyczy debaty publicznej.Polskie prawo nie zawiera wprost zakazu ujawniania danych komentatorów, ale stosuje się tu przepisy o tajemnicy dziennikarskiej i ochronie danych osobowych.Anonimowość uznana została za istotny środek ochrony wolności wypowiedzi w internecie.Również w Polsce anonimowość może podlegać ochronie, ale jest to niejednoznaczne w kontekście komentarzy internetowych (nie zawsze są one traktowane jako „materiał prasowy”).
2. Tajemnica dziennikarskaAustria (w świetle wyroku ETPC)Polska (podstawy prawne)Chociaż autor komentarza nie był źródłem dziennikarskim w klasycznym rozumieniu, Trybunał uznał, że jego tożsamość podlega ochronie ze względu na interes publiczny i wolność debaty.Art. 15 ustawy – Prawo prasowe (1984): dziennikarz jest zobowiązany do zachowania tajemnicy co do tożsamości autora „materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze”. Można to rozciągać na komentarze, ale praktyka jest różna.ETPC podkreślił, że obowiązek ujawnienia danych musi być proporcjonalny i poddany rygorystycznej kontroli sądowej.Art. 180 §3 Kodeksu postępowania karnego: dziennikarz może być zwolniony z tajemnicy zawodowej tylko przez sąd, i to jedynie wyjątkowo, jeśli chodzi o dane umożliwiające identyfikację osoby.
3. Orzecznictwo polskich sądówChoć w Polsce brak jest jednoznacznego orzeczenia analogicznego do sprawy austriackiej, istnieją istotne sygnały:
Tu avais des couilles – to nie podałbyś danych
będzie siedzieć korajczyk już niedługo
Agusia krytyki nie lubi, oj nie lubi……….
Daje popalić swoim jadem.
Głosowałam na AK ale nigdy więcej!
To chyba pierwszy taki przypadek na świecie kiedy władza wybrana przez mieszkańców na wojnę z nimi chodzi
Może ktoś zacytuję ten komentarz bo nie znam poziomu terroru w tym mieście
korajczyk szyperska będzie siedzieć