Równo 95 500 złotych zebrano w Gostyninie podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w niedzielę, 25 stycznia 2026 r., jak również podczas wcześniejszych dni.
❣️ 89 820,00 zł w puszki papierowe ❣️ 5 680,00 na e-skarbonce.
WOŚP ma to do siebie, a może to nie WOŚP, może to my, ludzie, że lubimy podliczyć, porównać, wycenić i ocenić.
Tymczasem bardzo chciałabym móc poznać wartość serc, które zagrały, włożonej energii i kreatywności, rąk, które ponosiły i poukładały, nóg, które doprowadziły nas na wydarzenia.
Tych niewidocznych kosztów, tak trudnych do wycenienia w walucie swojej lub obcej, jest naprawdę o wiele, wiele więcej. To one skromnie stoją w cieniu zebranej kwoty, z której jestem BARDZO, ale to BARDZO dumna.
Ściskam Was,
Wasza Kulturalna
Aleksandra Milczarek
Suma zebrana podczas 34. Finału WOŚP w Gostyninie jest najniższa od 2020 roku – czyli 6 lat:
Rok 2020 – 92 423 zł / rok 2021 – 100 151,45 zł / rok 2022 – 254 979,09 zł / rok 2023 – 255 221,04 zł / rok 2024 – 261156,38 zł / rok 2025 – 457 793,12 zł / rok 2026 – 95 500 zł

FOTO: Screen z wynikiem z 28. Finału WOŚP w Gostyninie z 12 stycznia 2020 r.
Do wyniku zbiórki z 34. Finału WOŚP 25 stycznia 2026 r. odniósł się były współorganizator Finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gostyninie Michał Bartosiak na swoim Fan Page’u:
Jak coś działa to się tego nie psuje !
Właśnie cofnęliśmy się o kilka ładnych lat marnując, psując międzyludzkie relacje
i znakomicie funkcjonujące standardy.
Politykujcie dalej ale wiedzcie że piękne słowa i wybujała fantazja oraz piśmiennicza kreatywność autora nie przykryje nieudolności.
Chciałoby się powiedzieć szach mat ale tak chamskie stwierdzenia zarezerwowane są już dla jednej grupy. GRATULACJE tylko czy jest czego…
POZDRAWIAM
Michał Bartosiak






Trzeba powiedzieć tak jak jest Prezesie nie pykło
Bardzo słaby wynik w porównaniu do poprzednich lat ale i organizacja słabiutka. Albo coś jest z serca albo nie i tu niestety serca zabrakło.
Pięć razy mniej niż w zeszłym roku, co tu się stało?
Prezes po Finale WOŚP w Gostyninie nie w sosie coś tam tłumaczy wszystkim, że jak by miał znowu pióro premiera to by w tym roku znowu pobił rekord
To nie jest wina organizatorów, to jest coraz większa świadomość społeczeństwa, które nie walczy już z „sepsą” tylko z „owsikami”
Domy Kultury i instytucje państwowe gdy obejmują patronaty jest zwykle i teraz też klarownie, pieniadze są publiczne i nikt nikogo nie próbuje wyprowadzac na manowce czytaj zarobić na przedsięwzęciu bo nie ma takiej możliwości. Osoba osobe sprawdza jest jedna rodzina i nie ma szefa wszystkich szefów.
A gdy obejmują obejmowały patronat osoby prywatne to zawsze jest podwójne dno choć tego na pierwszy rzut oka nie widać. Nikt nie robi nic za darmo zapamiętac prosze.
Łatwo to sprawdzić, odciąc osoby prywatne od instytucji państwowych i zobaczyć czy dalej chcą to robić czyli organizować tylko przedsiwziecie od siebie. Jeśeli już nie chcą i się obrażają to odpowedz jest prosta i banalna dlaczego ? Bo muszą swoje pieniądze wykładać do przedsięwzięcia. Nikt nikomu nie broni pomagać, zbiórek może być 2,3,4…
Czasami lepiej mniej zebrać a klarowniej i społeczniej…..
Tak było od zawsze w pomocach publicznych w szeregu miast które obserwowałem.