Wczoraj o godzinie 10.00 oficjalnie otwarto dwa nowe ronda. Również wczoraj miała miejsce pierwsza kolizja. Co się wydarzyło?
Po miesiącach poruszania się po długich i dziurawych objazdach, kierowcy po raz pierwszy przejechali dziś przez miasto nowymi rondami. Radość z otwarcia rond szybko jednak zgasła. Już po kilku godzinach użytkowania miała miejsce pierwsza kolizja. Około godziny 16 zderzyły się ze sobą dwa samochody osobowe.
W kwestii przyczyny wypadku, winić możemy połączenie wyjątkowo kiepskiej pogody i zupełnie nowego elementu ruchu drogowego w Gostyninie. Czekamy na oficjalny komunikat policji w tej sprawie. Oczywiście, zasady poruszania się po rondzie powinny być wszystkim kierowcom doskonale znane, niezależnie od dostępności tego rodzaju skrzyżowań.
Wiemy już o kilku poważnych niedociągnięciach, na przykład zastosowanie linii ciągłych tam, gdzie znajdują się między innymi wjazdy na posesje. Mieszkańcy skazani są na „przymusowe” nawrotki. Kierowcy komunikują także, że nie widzą poprawy płynności w ruchu drogowym w centrum miasta. Korki na ulicach Bierzewickiej i Płockiej pojawiają się tak samo, jak przed budową rond.
„Do Netto linia ciągła pomiędzy rondami. Jak zjechać na parking na Popiełuszki, jadąc od ronda? Trzeba jechać do kolejnego skrzyżowania koło Biedronki i co dalej? Gdzie tam zawrócić?” – sfrustrowani kierowcy informują naszą redakcję o kolejnych problemach. To tylko jeden z przykładów.
Po licznych zgłoszeniach od kierowców, Urząd Miasta już odcina się od odpowiedzialności za nową inwestycję, którą chwalono się podczas budowy. „Porażka jest sierotą” – kojarzyć może się stare polskie porzekadło. A jakie Wy macie wrażenia po pierwszym dniu jazdy po rondach?




Ludzie nie patrzą na oznakowanie poziome na turbinowym rondzie jadąc od Płocka skręcając w Popiełuszki wjeżdżają na lewy pas! I gdy skręcają przecinają linie ciągła co może doprowadzić do kolizji
Do Netto linia ciągła pomiędzy rondami. kto powiedział że musi być linia przerywana nie widzę tu żadnego błędu.
Ronda są dobrze zrobione i oznakowane tak by nie generować dodatkowych korków! Ludzie tylko myślą o sobie bo ciężko kawałek dalej pojechać i skręcić legalnie czy do Netto czy na parking na bema
Turbinowe to porażka, dużo lepsze byłoby ” normalne”, bez zawiłości , ruch byłby płynny, przejrzysty….
Wystarczy nauczyć się jeździć i czytać znaki a nie z pamięci.
Wytłumacz to mieszkańcom wsi, którzy przybywają do miasta do urzędów jak muszą i praktycznie nie znają rond poza najprostszymi. Teraz wieczorami jak jeszcze będzie padać to trochę stłuczek będzie. Średnia wieku mieszkańców powiatu jest dosyć wysoka, więc nie spodziewaj się, że nagle zmienią się w mistrzów kierownicy…
Gostynin to miasto „eksperymentów”
W przyszłym roku mamy jeździć tylko na wstecznym i będziemy mogli skręcać tylko w lewo
Ja jeszcze tamtedy nie jechalam bo szczerze nie chce mi sie słuchać ze albo ja zle jade albo ktoś zle pojedzie i we mnie walnie a już napewno nie będę sie tam spieszyć skoro drogi do których chciałabym dotrzeć okazują sie być odcięte linią ciągłą.