W Gostyninie odbyły się uroczyste obchody 107. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. To wyjątkowe święto rozpoczęło się o godzinie 11:00 mszą świętą w Kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, podczas której mieszkańcy modlili się w intencji Ojczyzny.
Po nabożeństwie ulice miasta wypełniły się barwnym korowodem. W uroczystym przemarszu do miejsc pamięci udział wzięli przedstawiciele władz samorządowych, kombatanci, harcerze, poczty sztandarowe oraz delegacje instytucji i organizacji społecznych. Nie zabrakło również Miejskiej Orkiestry Dętej, której dźwięki towarzyszyły uczestnikom w drodze. Prawdziwą ozdobą przemarszu były mażoretki, które, jak co roku, dodały uroczystości lekkości i koloru.
Tegoroczne obchody zaskoczyły nietypowym akcentem. Na przedzie pochodu pojawiły się konie, które wzbudziły duże zainteresowanie wśród mieszkańców, szczególnie najmłodszych. Pojawił się również sam Józef Piłsudski w historycznym mundurze, witany z entuzjazmem przez zgromadzonych. Niestety, nie towarzyszyła mu jego słynna klacz Kasztanka, ale duch Marszałka zdecydowanie unosił się nad całym wydarzeniem.
Po części oficjalnej, na rynku miejskim rozpoczął się Rodzinny Piknik Niepodległościowy, w którym wzięli udział żołnierze i mieszkańcy Gostynina. Uczestnicy mogli skosztować tradycyjnej wojskowej grochówki, zrobić pamiątkowe zdjęcia, a także przejechać się bryczką. W atmosferze wspólnego świętowania nie zabrakło rozmów o historii, muzyki patriotycznej i biało-czerwonych barw.
To był dzień pełen wzruszeń, wspólnoty i refleksji. Gostynin udowodnił, że pamięć o tych, którzy walczyli o wolną Polskę, jest wciąż żywa.
Pamiętajmy o bohaterach, którzy oddali życie za naszą niepodległość. To dzięki nim dziś możemy świętować w wolnym kraju.
Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii autorstwa Agaty Lewandowskiej.





































































































Konie ,grochówka i farbowane lisy.
Super zdjęcia