Według nieoficjalnych informacji, do których dotarli dziennikarze TVP Info oraz podaje portal lm.pl regionu miast Koło, Konin, Słupca, Turek, dron znaleziony w kopalni w Galczycach (gmina Wierzbinek, powiat koniński), to wojskowy rosyjski bezzałogowiec typu Gerbera. Sprawę bada prokuratura.
Jeden z pracowników kopalni w miejscowości Galczyce, oddalonej od Gostynina o 70 kilometrów, znalazł dron nieznanego pochodzenia w czwartek, 12 marca około godziny 11:00.
Bezzałogowiec leżał w zaroślach na terenie kopalni, przy drodze gruntowej w mało uczęszczanym miejscu.

Na miejsce wezwano policję i zabezpieczono teren kopalni. Powiadomiono też prokuraturę.
- Dziś (13 marca 2026 r. – przyp. red.) około godziny 2.00 zakończyły się prace służb i prokuratury mające związek z ujawnieniem 12 marca b.r drona na terenie kopalni węgla brunatnego w Galczycach . W związku z upadkiem nie ujawniono zdarzeń skutkujących narażeniem życia lub zdrowia ludzi. Czynności na miejscu odnalezienia obiektu powietrznego pod nadzorem prokuratora z Działu do spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań Grunwald w Poznaniu prowadził Wydział Żandarmerii Wojskowej w Poznaniu – informuje Prokurator Łukasz Wawrzyniak Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Więcej podaje także lokalny portal wielkopolski lm.pl (regionu miast Koło, Konin, Słupca, Turek)
– Bezzałogowy statek powietrzny znaleziony w Galczycach nie był uzbrojony. Prawdopodobnie do Polski wleciał już jakiś czas temu. Takie informacje w nocy z czwartku na piątek przekazał ppor. prok. Paweł Woch.
Obiekt był biały, miał kształt trójkąta i znaleziony został mniej więcej w jednym fragmencie – tak opisał go nadkom. Michał Jankowski z Komendy Miejskiej Policji w Koninie, który również pracował na miejscu. – Możemy domniemać, że przypomina dron wojskowy – dodał. Jak określił, nie przypominał komercyjnych dronów, które używane są przez cywili.
Jak dowiedziała się nieoficjalnie Polska Agencja Prasowa ze źródeł zbliżonych do resortu obrony, znaleziony dron to najprawdopodobniej jeden z tych, które wleciały w polską przestrzeń powietrzną w nocy z 9 na 10 września 2025 r. Jest to ostatni poszukiwany i nieznaleziony dotychczas dron z 21, jakie wleciały w polską przestrzeń powietrzną we wrześniu ubiegłego roku.
Dalsze śledztwo w tej sprawie, ustalać okoliczności w tym także ewentualną trasę którą pokonał dron, prowadzić będzie VIII Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie, który bada właśnie sprawę wtargnięcia rosyjskich dronów w nocy z 9/10 września 2025 r.
źródło: lm.pl, gov.pl/ FOTO: Polskie Radio


Tego drona to Kosiniakowe podrzucili żeby ciemny ludek myślał że już ruskie atakują. Przedstawienie niestety się nie udało i Prezydent niemiecką chwilówkę odrzucił. Myślę że PUSTE ŁBY co na Tuskowych baranów głosowali wreszcie coś otrzeźwi.
Parodia jak zwykle nagle rosyjski hahaha