Przed rozpoczęciem spotkania prezydenta Polski Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Waszyngtonie, niebo nad Białym Domem przecięły formacje myśliwców F-16 i F-35. Przelot miał szczególny wymiar – był gestem upamiętniającym tragicznie zmarłego polskiego pilota, mjr. Macieja Krakowiana, pochodzącego z Gostynina, który zginął w katastrofie lotniczej w Radomiu w ubiegłym tygodniu.
Samoloty F-16 wykonały formację „missing man”, w której jeden z myśliwców oddziela się od szyku, symbolicznie zaznaczając brak poległego lotnika. To właśnie w ten sposób Stany Zjednoczone postanowiły uczcić pamięć polskiego pilota.
„Ten przelot był w głównej mierze dla uczczenia pamięci waszego wspaniałego pilota, który niedawno zmarł. To była legenda w Polsce” powiedział Donald Trump podczas spotkania w Gabinecie Owalnym. Prezydent USA przypomniał także, że mjr Krakowian kształcił się w prestiżowej Air Force Academy w Colorado Springs, jednej z najlepszych uczelni wojskowych na świecie.
„To był fantastyczny pilot. Myślę, że ludzie w Polsce są smutni z tego powodu” dodał Trump.
Prezydent Karol Nawrocki podziękował za ten wyjątkowy gest i podkreślił, że Krakowian był jednym z najlepszych polskich lotników.
Spotkanie w Białym Domu, zapoczątkowane hołdem dla zmarłego pilota, było pierwszą zagraniczną wizytą Karola Nawrockiego jako prezydenta Polski. To jednocześnie drugie spotkanie z Donaldem Trumpem – pierwsze odbyło się jeszcze w maju, w czasie kampanii wyborczej.
Nagranie z wyjątkowego momentu można zobaczyć TUTAJ.




Tylko szkoda że to pedalisko z Brukseli źle odczytało ten przekaz.
Do tego tłuka co minusa postawił,podoba ci się jak takie pedalisko nazywa gest oddany przez pilotów szon patrolem?
R.I.P.