Na zakup i instalację czujek dymu oraz czujek tlenku węgla mamy pięć lat. Mimo wszystko lepiej zrobić to jak najszybciej.
Zgodnie z nowelizacją przepisów z zakresu ochrony przeciwpożarowej wprowadza się powszechny obowiązek stosowania czujek dymu i tlenku węgla. Co prawda na instalację urządzeń w naszych domach mamy jeszcze pięć lat (do 1 stycznia 2030 r.), jednak warto zaopatrzyć się w nie jak najszybciej. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku nowych domów i mieszkań – wtedy czujki muszą być zainstalowane od razu. Hotele i inne lokale świadczące usługi hotelarskie mają obowiązek instalacji urządzeń do 30 czerwca 2026 r. (nowe obiekty tego typu muszą zaopatrzyć się w czujki od razu).
Do 1 stycznia 2030 r. należy zainstalować czujki w lokalach mieszkalnych oraz w pomieszczeniach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego.
Co więcej, wprowadza się obowiązek „odpowiedniego oznaczenia miejsc połączenia ściany oddzielenia przeciwpożarowego ze ścianą zewnętrzną oraz z dachem w wielkopowierzchniowych budynkach handlowych, produkcyjnych oraz magazynowych”. Takie oznaczenie w razie pożaru pomoże strażakom natychmiast zorientować się, w jaki sposób najszybciej ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia.
Co roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla (czadem) ginie kilkadziesiąt osób, a kolejne kilkaset wymaga hospitalizacji. Nowelizacja przepisów ma na celu ograniczenie liczby ofiar śmiertelnych i osób rannych. Nie warto czekać do ostatniej chwili. Czujki można kupić przez internet, ale są także dostępne w sklepach z elektroniką i AGD.

Źródło: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Gostyninie




To bardzo ważny temat, dobrze, że trzeba będzie instalować czujki, to dla naszego dobra. Oby jak najmniej osób było hospitalizowanych z powodu zatrucia tlenkiem węgla.
Ostatnio zakupiłem czujkę dymu, to nie są wielkie pieniądze a mogą uratować życie, warto.
To akurat dobra decyzja z tymi czujkami.