Mazur odpadł z Pucharu Polski

Mazur odpadł z Pucharu Polski

W sobotę, 16 sierpnia 2025 r. w meczu I Rundy Okręgowego Pucharu Polski Mazur Gostynin rozgrywał mecz w Łukomiu koło Sierpca ze Skrwą.

Równo 9 miesięcy, czyli 273 dni – tyle trwała przerwa w rozgrywanych oficjalnych meczach drużyny MKS Mazur Gostynin. Od 16 listopada 2024 r., czyli ostatniego meczu drużyny seniorów w V Lidze z KS Łomianki (przegrany 1:3) zmieniło się niemal wszystko; trenerzy, większość piłkarzy i liga, w której przyjdzie grać Mazurowi po wycofaniu – będzie to A-Klasa. Jednak zanim rozgrywki ligowe ruszą w ostatni weekend sierpnia, już w ten weekend ruszyły rozgrywki Pucharu Polski.

Mazur na mecz w Łukomiu udał się mocno osłabiony – z różnych przyczyn – zabrakło pięciu zawodników z podstawowego składu.

Spotkanie źle rozpoczęło się dla gostynińskiej drużyny, po 11 minutach było już 2:0 dla Łukomia. Najpierw w 5 minucie Adam Piotrowski, pomocnik Skrwy dograł w pole karne. Nadbiegający obrońca Mazura Filip Karlikowski niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. W 11 minucie ponownie akcja lewą stroną boiska i ponownie dogrywa Piotrowski. Całość kończy strzałem po długim rogu bramki Sebastiana Kowalskiego Dominik Bukowski.

Mazur do przerwy zdobył bramkę kontaktową. W 43 minucie błąd indywidualny w środku pola gospodarzy zakończył się przejęciem piłki przez pomocnika Mazura Adriana Wójcika. Akcję bramką zakończył Grzegorz Kopaczewski.

Po przerwie podopieczni trenera Michała Lubińskiego ambitnie próbowali wyrównać stan meczu. Wydawało się, że to kwestia czasu, kiedy padnie bramka na 2:2. Jednak w 57 minucie Adam Piotrowski doczekał się swojego gola, kończąc zespołowy kontratak i było 3:1 dla Łukomia. Mazur nie poddawał się. Dwie minuty później faulowany w polu karnym był Grzegorz Kopaczewski a skutecznie rzut karny wykorzystał Adrian Wójcik.

Do końca meczu kontrataki Mazura co chwilę sprawiały problemy zmęczonym już piłkarzom gospodarzy i jeden z takich zakończył się bramką na 3:3. Przemysław Borowski, napastnik Mazura, pięknym zagraniem piętą podał do nadbiegającego na czystą pozycję Roberta Leńskiego a prawoskrzydłowy Mazura między nogami wychodzącego bramkarza Skrwy skierował piłkę do bramki. W drugiej połowie kilka razy znakomicie interweniował bramkarz Mazura Sebastian Kowalski, ratując Mazur przed stratami goli.

Przez ostatnich kilka minut wynik już się nie zmienił. Sędzia Mateusz Kowalski zarządził rzuty karne, aby rozstrzygnąć zwycięstwo i dalszy awans w meczu pucharowym.

Niestety – Mazur wykonywał rzuty karne fatalnie. Z czterech strzałów tylko raz pod poprzeczką trafił Tomasz Żółtowski. Uderzenia z jedenastek Adriana Wójcika, Grzegorza Kopaczewskiego i w ostatniej czwartej serii Roberta Leńskiego obronił bramkarz Skrwy Łukomie Arkadiusz Karczewski.

Dzięki temu dalszej fazy rozgrywek Pucharu Polski awansowała Skrwa, która zagra z Huraganem Bodzanów.

SKRÓT MECZU: TUTAJ

RZUTY KARNE: TUTAJ

Skrwa Łukomie – Mazur Gostynin 3:3 karne 3:1

bramki: 5′ Filip Karlikowski (samobójcza), 11′ Dominik Bukowski, 57′ Adam Piotrowski –

42′ Grzegorz Kopaczewski, 59′ Adrian Wójcik (rzut karny) 88′ Robert Leński

karne:

0:0 Adrian Wójcik (Mazur) obroniony

1:0 Karol Kalinowski (Skrwa)

1:0 Grzegorz Kopaczewski (Mazur) obroniony

2:0 Adam Małkowski (Skrwa)

2:1 Tomasz Żółtowski (Mazur)

3:1 Artur Grzeszczak (Skrwa)

3:1 Robert Leński (Mazur) obroniony

Skrwa: Arkadiusz Karczewski – Bartosz Kwiecień, Karol Kalinowski, Jakub Trędewicz, Bartosz Różański, Michał Beksa, Szymon Laskowski (67′ Artur Grzeszczak), Adam Małkowski, Kamil Bonisławski (78′ Sebastian Kosiorek), Adam Piotrowski, Dominik Bukowski (67′ Jakub Błaszczyk); trener: Karol Kalinowski, kierownik drużyny: Grzegorz Rzeszotarski

Mazur: Sebastian Kowalski – Dawid Wojciechowski (64′ Kamil Borowski), Szymon Zywert, Filip Karlikowski (46′ Filip Józwiak) Tomasz Żółtowski – Fabian Tarczyński (64′ Sebastian Przybylski), Oskar Tarczyński (74′ Piotr Ziółkowski), Adrian Wójcik, Robert Leński Przemysław Borowski – Grzegorz Kopaczewski; trener: Michał Lubiński, II trener: Sebastian Olejniczak

żółte kartki: Laskowski, Beksa – Wojciechowski, Oskar Tarczyński,

Kliknij i przeczytaj więcej wiadomości.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Od najstarszego
Od najnowszego Od najlepiej ocenianego
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze