Nie minęły trzy tygodnie, od kiedy na prośbę czytelników portalu poruszyliśmy temat fatalnego stanu drogi przy dworcu PKP na ulicy Słowackiego w Gostyninie. Po doraźnym remoncie – rozsypaniu destruktu przez koparkę – sytuacja się poprawiła, jednak poniedziałkowy deszcz znów rozmył to, co zostało rozsypane na tym terenie.
Drogą przy dworcu PKP przy ulicy Słowackiego wielu mieszkańców skraca sobie dojazd w kierunku ulic Płockiej czy Bierzewickiej i innych w północnej części miasta. Choć nie jest to oficjalny objazd w związku z budową rond przy ulicach Jana Pawła II i Bierzewickiej. Jednak z tej drogi korzysta wielu kierowców.
Ten oficjalny objazd, dłuższy od skrótu przy PKP, wiedzie ulicami Floriańską i Czapskiego do obwodnicy w DK 60. Następnie, aby dostać się do północnych ulic miasta, trzeba wrócić ulicą Płocką od strony Legardy. Można to zrobić też drogą gminną przez Legardę, lub dojechać do ronda w Rogożewku.
Jest także możliwość przedostania się na ulicę Płocką przez ulicę Sportową. Trzeba skręcić za przejazdem kolejowym w lewo w ulicę Kolejową obok zakładu Budmat Steel.
Po poniedziałkowych (28 lipca) opadach deszczu, przy PKP na ulicy Słowackiego ma miejsce ta sama sytuacja co ponad dwa tygodnie temu. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Wieczorem wielkie kałuże i dziury powodowały, że niektórzy kierowcy rezygnowali z przejazdu. Niektórzy ryzykowali i z małą prędkością powoli starali się przejechać przez newralgiczny odcinek.
Urząd Miasta informował trzy tygodnie temu o pracach przy naprawie nawierzchni. Jednak rozsypywanie destruktu koparką i równanie łyżką skarpową pomaga tylko, gdy jest sucho. Po dużych opadach deszczu sytuacja ponownie się powtarza; tworzą się ogromne kałuże i dziury w drodze.
Naszym czytelnikom radzimy korzystanie z objazdu przez Legardę, zwłaszcza do czasu poprawy pogody.













Fot.: własne, Facebook UM Gostynin




Należałoby złapać panią burmistrz za kudły przeciągnąć po tym błocie to może by zaczęła myśleć
Ale z ciebie brutal.
Masakra, tym razem deszcz zaskoczył urzędników !
Zamiast wyrównać i położyć tam jakieś płyty betonowe na czas budowy rond to taka prowizorka jest tam robiona
Co tam droga, ważne że w sobotę znów potańcówka na rynku będzie! 🙃
Pontonem drodzy Państwo, pontonem .
…albo żabką….
Klakiery już bronią burmistrzowej, że to nie jest oficjalny objazd a wzięcie co wam powiem? Że to bezczelność „władzy” mieć do ludzi pretensje, że chcą skrócić sobie czas i drogę jeżdżąc tamtędy.
Skoro to nie jest oficjalny objazd to po co leży tam destrukt z budowy?
Skoro to są prywatne działki to czemu w magiczny sposób właściciel firmy zlikwidowali bramę i cofnęli ogrodzenia?
Czemu pracownicy urzędu miasta w czasie pracy zasypują ręcznie dziury?
Czas się obudzić i przychylić do woli mieszkańców i zrobić tam drogę z prawdziwego zdarzenia!
Niestety, prędzej świnia zobaczy niebo niż powstanie tam droga
Ciekawe czy PKP jako WŁAŚCICIEL terenu wyraziło zgodę na wbudowanie DESTRUKTU w w swoją własność
Jak ta droga ma dobrze wyglądać, jeśli oni mieszają asfalt z piachem… Przecież to chwila moment i się powtórzy sytuacja