Czytanie wrażeniowe to relacja, która pojawia się między ludźmi wspólnie pochylającymi się nad danym wierszem lub opowiadaniem. To sposób na rozwijanie wrażliwości i pogłębianie wyobraźni.
Gościem Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Jakuba z Gostynina była dr Małgorzata Swędrowska, twórca koncepcji czytania wrażeniowego. Polega ono na budowaniu więzi osoby dorosłej, która jest czytaczem–opowiadaczem–interpretatorem książki z dzieckiem lub z grupą dzieci.
Małgorzata Swędrowska poprowadziła warsztaty, podczas których bardzo plastycznie i z niezwykłym zaangażowaniem opowiadała gostynińskim nauczycielkom i bibliotekarkom, jak zainteresować dzieci książkami i jak skłonić je do uważnego słuchania. Posługując się wybranymi przez siebie książkami, tłumaczyła, jak najlepiej wciągać małych odbiorców literatury do wspólnego czytania, jak uczyć dzieci „dopowiadania” tego, co jeszcze nie zostało przeczytane.
Czytanie wrażeniowe jest sposobem na przekazywanie dziecku rozmaitych wrażeń, które związane są również z gestami, mimiką i modulowaniem głosu. Dorosły zaprasza dziecko do dopowiadania wyrazów oraz przekazywania emocji pojawiających się w opowieści. Jeżeli bohater krzyczy, gestykuluje lub śmieje się, dziecko z rodzicem robią to samo. Dzięki temu dziecko coraz mocniej koncentruje się na tekście. Czytanie wrażeniowe określić więc można jako smakowanie literatury wszystkimi zmysłami.
Problemem współczesnych dzieci jest ich nadmierna stymulacja, dlatego spotkanie z książką może być nie tylko czasem rozwijania wyobraźni, bogacenia słownictwa, uczenia się życia przez stawianie pytań i szukanie odpowiedzi na nie, ale jednocześnie to chwila relaksu, wytchnienia, spowolnienia życia i zaproszenia do wzbudzania refleksji, wyciągania wniosków, analizowania sytuacji. Dzięki temu dziecko buduje piękną osobowość.
Małgorzata Swędrowska podkreśla, że czytanie wrażeniowe nie wymaga żądnych szczególnych umiejętności. Dorosły musi jednak w pełni zaangażować się w czytanie, a jego postawa wobec dziecka musi być przepełniona szacunkiem i akceptacją. Czas na czytanie jest czasem wyłącznie dla słuchającego, który musi czuć, że dorosły jest tylko dla niego. Trzeba przy tym wiedzieć, że małe dzieci świetnie odbierają mowę niewerbalną, która często przemawia do nich szybciej niż słowa.
Dzieci często są mądrzejsze niż wydaje się dorosłym. Widzą, słyszą i wyczuwają emocje. Chociaż nie potrafią ich jeszcze nazwać, potrafią je przeżywać, np. za pośrednictwem tekstów literackich.
– Czytanie wrażeniowe wymyśliłam, patrząc na reakcje dzieci podczas spotkania z książką. Jako nauczycielka dzieci wczesnoszkolnych zadawałam sobie pytanie, jak zatrzymać dzieci dłużej na tekście literackim – mówi Małgorzata Swędrowska. – Pozwolenie dziecku na wykonanie części pracy przy wspólnym czytaniu nie tylko pozwala mu wejść w świat książki i poczuć go wszystkim zmysłami, ale może też nieco odciążyć rodziców.






































Czytanie to cudowna umiejętność.
Książki są cudowne, przekazujmy naszym dzieciom że czytanie jest cool.
Tak, czytanie jest cool.
Niestety, dzieci i młodzież coraz rzadziej sięgają po książki, kiedy ja byłam dzieckiem, literatura była naszym oknem na świat.