Przejeżdżając ostatnio przez gminę Baruchowo, graniczącą bezpośrednio z gminą Gostynin, nie sposób było nie zatrzymać wzroku na niezwykłych rzeźbach dożynkowych. Wykonane m.in. ze słomy, zachwycały precyzją, rozmachem i kreatywnością autorów. Takie dzieła nie tylko zdobią wiejskie krajobrazy, ale też przypominają, jak bogata i różnorodna jest nasza tradycja.
I tu rodzi się pytanie – czy Gostynin i okolice mogą być gorsze? Oczywiście, że nie! Dlatego zachęcamy mieszkańców miasta i gminy Gostynin do przesyłania nam zdjęć swoich dożynkowych rzeźb, wieńców i dekoracji. Pokażmy, że potrafimy dorównać, a może nawet przebić naszych sąsiadów z Baruchowa. Najciekawsze fotografie opublikujemy na naszym portalu, tworząc wirtualną galerię tegorocznych plonów i artystycznych pomysłów.
Warto też przypomnieć, że Gminne Dożynki Gminy Gostynin odbędą się 6 września w Solcu. To będzie świetna okazja, by na żywo podziwiać lokalne talenty, spotkać się z sąsiadami i wspólnie świętować zakończenie żniw.
Dożynki – święto plonów i wdzięczności
Dożynki, znane również jako wyżynki, obżynek, okrężne, wieńcowe czy wieńczyny, to najważniejsze święto w rolniczym kalendarzu. Ich termin przypada krótko po 15 sierpnia – święcie Matki Boskiej Zielnej – zgodnie z przysłowiem: „Na Wniebowzięcie pokończone żęcie”.
Jak pisał Zygmunt Gloger w dziele „Rok polski w życiu, tradycji i pieśni”:
„Kiedyż się rolnik ma weselić i Bogu pokłonić i ziemi błogosławić i ludziom za pomoc podziękować, jeżeli nie wtedy, gdy pod dach swój zgromadzi owoce pracy mozolnej i zabiegów całorocznych?”
Był to czas, gdy zebrano już wszystkie plony – przede wszystkim zboża, które stanowiły podstawę codziennego pożywienia – i można było odetchnąć po trudach żniw. Dożynki miały jednak nie tylko wymiar radosnego zakończenia sezonu, lecz także magicznego „zaklinania” urodzaju w kolejnym roku.
Symbol wieńca dożynkowego
Centralnym elementem uroczystości był wieniec – najczęściej w kształcie korony splecionej ze słomy, zbóż i kwiatów. Zdobiono go owocami, jarzębiną, a czasem nawet żywym kogutem czy kaczką. W ostatnie kłosy, wplecione w wieniec, wkładano ziarno, które miało zapewnić urodzaj w przyszłym roku.
Zwyczaj sięga XVI wieku i był początkowo związany z gospodarką folwarczną – dziedzic nagradzał żeńców ucztą i zabawą przy muzyce. Z czasem pojawiły się także dożynki parafialne, gminne i powiatowe.
Współczesne święto plonów to nie tylko msza dziękczynna i konkursy na najpiękniejszy wieniec, ale też festyny, koncerty i wspólna zabawa. Tradycja ta jest nadal żywa i inspiruje twórców do coraz bardziej oryginalnych form – od wiernych tradycji wieńców, po nowoczesne, symboliczne rzeźby komentujące bieżące wydarzenia.
Najpiękniejsze dzieła trafiają nawet do muzeów. Reszta – choć często nietrwała – zostaje w pamięci mieszkańców i… na zdjęciach. Dlatego zachęcamy – dokumentujmy i dzielmy się tym, co w naszej kulturze lokalnej najpiękniejsze.









Super 👏, jest się czym pochwalić